Stary człowiek ma smartfona. Uczyńmy to normalnym.

Stary człowiek ma smartfona. Uczyńmy to normalnym.

Byłam w sobotę w Lidlu. Stojąc w kolejce do kasy mężczyzna przede mną, na oko pod siedemdziesiątkę, patrząc na paragon, zapytał kasjerkę, dlaczego nie udzielono mu rabatu na jakiś produkt, nie dosłyszałam, jaki konkretnie. Kasjerka popatrzyła, pomyślała i powiedziała, że aby skorzystać z rabatu trzeba mieć aplikację Lidl Plus. Mężczyzna popatrzył na nią lekko zdezorientowanym wzrokiem, a ona na to “Wie Pan, do tego trzeba mieć smartfona…” (ageizm alert!) Mężczyzna nie skomentował, zabrał zakupy, odszedł na bok. Kasjerka uznała problem za zamknięty i zaczęła kasować moje zakupy. Dalej obserwując mężczyznę na boku, widziałam, że pisze coś na telefonie właśnie dotykowym.

Dlaczego komentarz kasjerki był ageistowski? Ponieważ widząc wiek klienta, z góry założyła, że nie jest obeznany technologicznie. W naszych umysłach zakorzenione jest skojarzenie stary=nie rozumie telefonów i komputerów. Jak widać z anegdoty, to, że ktoś jest stary, nie znaczy, że dalej używa Nokii 3310. Tak może być, ale nie musi tak jak w każdej innej grupie wiekowej. Jeżeli osoby starsze w waszym otoczeniu rzeczywiście nie wiedzą wiele o tych sprawach, zachęcam Was bardzo do pomocy im we wdrażaniu się. Rozmawiam o tym w fantastycznym wywiadzie z Janneke Ritchie, dostępnym w zakładce “filmy”. Zapraszam!

Leave a comment